Co najprawdopodobniej popsuje się w Twojej stronie internetowej w ciągu najbliższych kilku lat?

Większość stron internetowych nie przestaje działać nagle. Najczęściej problemy narastają powoli przez miesiące lub lata, pozostając niezauważone aż do momentu, gdy zaczynają utrudniać codzienną pracę albo całkowicie blokują działanie serwisu.

Co ciekawe, przyczyną bardzo rzadko jest sam WordPress. Nie ma też oczywiście specjalnej reguły i to nie jest tak, że jak powstanie strona www, to za dwa lata bankowo coś się w niej popsuje. Spokojnie. Kłopoty pojawiają się z określonych powodów, o których będzie niżej.

Najczęstsze kłopoty zgłaszane przez klientów

O przyczynach będzie niżej, bo są różne, choć efekty mają bardzo podobne. To, co najczęściej 'widać’ i co zgłaszają jako awarię lub kłopot na stronie WordPress Klienci, to:

  • brak możliwości zalogowania się do administracji stroną,
  • bardzo powolne działanie strony – albo w ogóle albo tylko w jej części administracyjnej,
  • można się zalogować ale nie można wgrywać żadnych zdjęć i plików, by stworzyć nową treść / artykuł,
  • strona działa ok i można się zalogować do jej administracji, ale zamiast niektórych treści pojawiają się jakieś hasła w kwadratowych nawiasach,
  • strona pokazuje treść zupełnie bez formatowania i wszystko jest za duże, za szeroko i nie wygląda jak powinno,
  • zanim pokaże się treść, wyświetla się dodatkowy tekst techniczny opisujący błąd, pokazują się ścieżki do plików i określenia typu 'Warning’, 'Error’, 'Missing’, itd,
  • w administracji widzę dużo ostrzeżeń o aktualizacjach ale boję się coś z tym zrobić,
  • ktoś mi zrobił stronę ale nie mamy już kontaktu a ja się na tym nie znam i teraz jest tu dużo ostrzeżeń,
  • strona w ogóle przestaje się wyświetlać i pokazuje bład bazy danych,
  • strona całkowicie przestaje działać i wokazuje komunikat 'W witrynie nastąpił błąd krytyczny’.

Te wszystkie sytuacja mają swoje różne, choć często dość zbieżne powody a przeczytać o nich możecie poniżej.

Główne powody kłopotów ze stroną internetową

W praktyce większość awarii wynika z zaniedbań, braku bieżącej opieki technicznej lub decyzji podjętych wiele lat wcześniej podczas budowy i rozwoju strony.

Brak aktualizacji

To zdecydowanie najczęstszy problem.

WordPress, motywy i wtyczki są stale rozwijane. Naprawiane są błędy, usuwane luki bezpieczeństwa oraz dostosowywana jest zgodność z nowymi wersjami PHP i serwerów.

Jeżeli nikt nie sprawdza regularnie dostępnych aktualizacji lub nie zatwierdza ich wdrożenia, z czasem zaczynają pojawiać się problemy. Początkowo są niewidoczne. Po kilku latach może się jednak okazać, że część rozszerzeń nie współpracuje już z aktualnym środowiskiem, a wykonanie bezpiecznej aktualizacji wymaga znacznie większego nakładu pracy niż wcześniej.

Wygasłe licencje

Wiele popularnych rozwiązań działa relatywnie poprawnie nawet po wygaśnięciu licencji. To często daje właścicielowi strony złudne poczucie bezpieczeństwa.

Brak aktywnej licencji oznacza jednak zwykle oprócz braku nowych funkcji także brak aktualizacji, wsparcia producenta oraz coraz większe ryzyko problemów po kolejnych aktualizacjach systemu.

Niektóre rozszerzenia zaczynają działać nieprzewidywalnie, inne stopniowo tracą część funkcjonalności, a jeszcze inne pozostają podatne na błędy i luki bezpieczeństwa usunięte już w nowszych wersjach.

Zbyt wiele wtyczek

Przez lata niemal każda strona zbiera kolejne dodatki. Nowy formularz, nowe statystyki, nowa integracja, nowa funkcja.

Po kilku latach okazuje się, że część z nich nie jest już potrzebna, część dubluje swoje funkcje, a niektóre nie były aktualizowane od bardzo dawna.

Sam WordPress zwykle nie stanowi problemu. Problemem staje się rozrastający się zestaw przypadkowo dobranych rozszerzeń pochodzących od różnych autorów.

Brak miejsca na hostingu

Jedna z najbardziej podstępnych przyczyn awarii. Pełny dysk może powodować problemy z logowaniem, aktualizacjami, kopiami bezpieczeństwa, formularzami kontaktowymi czy działaniem sklepu internetowego. Strona ogólnie się wyświetla ale nic na niej nie zrobisz. Nie zadziała logowanie, zakupy czy formualrze.

W praktyce zaraz po pierwszym powodzie zapychania się dysków – czyli wgrywania na stronę za dużych lików multimedialnych, często źródłem problemu są np pozostawione archiwa kopii zapasowych, logi systemowe lub nagromadzone przez lata dane techniczne.

Nieukończona lub uszkodzona aktualizacja

Większość aktualizacji przebiega bezproblemowo, często automatycznie. Czasami jednak proces zostaje przerwany przez problem serwera, brak miejsca na dysku lub zwykły błąd podczas pobierania czy rozpakowywania plików przez system.

Efektem może być strona działająca ale pokazująca błędy lub 'błąd krytyczny’, który całkowicie ją blokuje przed wyświetlaniem. Przy kłopocie z mniej ważnym komponentem strona przestaje działać tylko częściowo, bez widocznej przyczyny.

Nagromadzenie zmian po wielu wykonawcach

To problem charakterystyczny dla starszych serwisów. Każdy kolejny administrator, programista lub agencja zostawia po sobie fragment konfiguracji, własne rozwiązania, dodatkowe wtyczki albo ręczne modyfikacje.

Po kilku latach nikt nie pamięta już, dlaczego dana funkcja została wdrożona i czy nadal jest potrzebna. W efekcie nawet niewielkie zmiany w stronie i jej konfiguracji zaczynają wymagać coraz większej ostrożności przy ich wdrażaniu.

Wtedy strona 'raczej działa’ ale to i owo może szwankować, lub jest wolniejsza (bez specjalnego powodu) albo psuje się jej formatowanie czy jakaś funkcja.

Brak regularnej kontroli

Największym zagrożeniem nie jest pojedynczy błąd, tylko sytuacja, w której przez wiele miesięcy lub lat nikt nie sprawdza stanu technicznego serwisu. To z mojego doświadczenia jest najczęstszy kłopot w serwisach, które naprawiam i przyjmuję do stałej opieki.

Właściciel strony zakłada, że skoro wszystko działa to nie ma potrzeby poświęcać jej uwagi.

Problem polega na tym, że większość usterek nie pojawia się nagle. Narastają stopniowo i pozostają niewidoczne aż do momentu, gdy stają się realnym problemem biznesowym.

Infekcja strony przez malware lub hakerów

To jeden z bardziej podstępnych przypadków, bo serwis może dalej działać i w cale nie zgłaszać żadnych komunikatów czy problemów. Wszystko działa jak zawsze działało. Co więcej – bywa, że serwis jest regularnie aktualizowany ale i tak coś się przeciśnie np przez błąd / lukę w jednej z wtyczek lub szablonie z mniej rzetelnego źródła.

Najczęstszym i najłatwiejszym do zauważenia objawem jest brak mozliwości zalogowania się do administracji (który nie jest spowodowany złym hasłem czy brakiem pamięci dla bazy danych lub plików). Taki skrypt malware, jak już się (w różne sposoby) pojawi, to najpierw musi stronę 'przejąć pod swoją kontrolę’. To oznacza, że innym użytkownikom (a przede wszystkim administratorom) odbierze część lub całość uprawnień po to, żeby nie zobaczyli że coś się na niej dzieje.
W efekcie strona może działać poprawnie i pokazywać swoje treści a równolegle mieć schowane tysiące lub dziesiątki tysięcy wpisów np do promocji kasyn lub usług maści wszelkiej, które na pewno nie są treściami z aktualnej strony.

Konkluzja

Dobrze przygotowana strona internetowa może działać przez wiele lat bez większych problemów. Warunkiem jest jednak regularna kontrola, aktualizacje oraz okresowy przegląd wykorzystywanych rozwiązań.

Tak samo jak samochód wymaga okresowego serwisu, tak również strona internetowa potrzebuje od czasu do czasu uwagi. W przeciwnym razie nawet dobrze wykonany projekt zacznie z czasem sprawiać coraz więcej problemów. Najczęściej nie dlatego, że został źle zbudowany, tylko dlatego, że przez kilka lat nikt się nim nie zajmował.

Jeśli masz stronę WordPress, którą warto byłoby sprawdzić – po prostu do nas napisz. Pomożemy.